Jakiś czas temu wpadła mi w ręce mała książeczka, wersja "tygrys" pod tytułem "Protokóły Mędrców Syjonu"...nie powiem, żeby temat był mi nowością, już wcześniej czytałem te Protokóły, ale nie zawsze czytam wstęp autora książki, być może mój błąd, ale chcę sobie zawsze sam wyrobić zdanie po przeczytaniu książki...teraz jednak przeczytałem słowo wstępne napisane przez Bolesława Rudzkiego dokładnie 26 marca 1937 roku jak dopisuje sam autor...w dzień Męki Pańskiej. Choć wiele razy spotkałem się z komentarzami, że Protokóły są "fałszywką carskiej ochrany", jednak dziś możemy widzieć w Polsce skutki wdrażania tychże, więc chyba nie fałszywka...samo słowo wstępne Bolesława Rudzkiego jest bardzo ciekawe i można go przeczytać całe (
tutaj), ja jednak (aby nie rozwlekać tematu) zacytuję samą odezwę mędrca syjońskiego rabina Reichhorna, którą wypowiedział w 1859 roku na cmentarzu w Pradze przy mogile wielkiego mędrca syjońskiego, rabina Symeona-ben-Juhudy, wobec zgromadzonych tam z całego świata najbardziej wpływowych rabinów i mędrców syjońskich, kierujących losami żydostwa...nie będę ingerował w sam tekst odezwy, gdyż uważny czytelnik wyłuska rzeczy, które są zbieżne ze skutkami, które dziś można już zauważyć...
Kliknij poniżej, aby czytać dalej...