środa, 10 kwietnia 2019

Od kornika do nauczyciela, czyli aktywiści z autobusu 151 ratują świat...

Ostatnimi czasy nastał cudowny trend na ratowanie, uwalnianie, popieranie kogokolwiek i  czegokolwiek. 
Pewna aktywistka wrzuciła komentarz na swoim koncie na "tłiterze": 
"Właśnie wróciłam z Centrum. Jadąc w autobusie nr 151 wstałam i głośno powiedziałam, że #PopieramStrajkNauczycieli, wszyscy pasażerowie wstali i klaskali razem zemną. Kierowca autobusu powiedział, ze to już któraś z rzędu taka reakcja." (pisownia oryginalna)

środa, 27 marca 2019

Broniarz umysłów, czyli syndrom cudaka z fujarką...

Jest taka niemiecka legenda opowiadająca jak to w niemieckim mieście Hameln położonym w Dolnej Saksonii nad rzeką Wezerą pojawiła się plaga szczurów. Mieszkańcom gryzonie dawały się mocno we znaki, ale do czasu kiedy w mieście pojawił się cudak z fletem i w pstrokatym ubraniu, który zaoferował skuteczną deratyzację. Mieszkańcy nie zastanawiali się długo i ustalili kwotę, jaką cudak w kolorowym ubraniu miał otrzymać. Gość nie zwlekając wyjął piszczałkę i zaczął grać, kierując  swe kroki w kierunku rzeki, a wszystkie szczury wylazły ze swoich nor i jak zahipnotyzowane podążyły za nim. Flecista grając nieprzerwanie wszedł do rzeki, a szczury za nim, tym samym kończąc swój nieszczęsny żywot...

niedziela, 24 marca 2019

To wujaszek Soros stoi za ustawami antysmogowymi w polskich miastach...

Po ostatnim tekście, który popełniłem w tematyce ryglowania ludzkości na tzw "emisję CO2" kilku panów na pewnej  grupie wyraziło dezaprobatę. Jeden z nich wrzucił w komentarzu jako kontrargument w dyskusji link do portalu naukaoklimacie.pl , który ma w tytule dopisek "dla sceptycznych", sugerując jakoby było to forum do szpiku kości obiektywne...
Oczywiście to forum firmuje swoimi facjatami zacna i szeroka gama naukowców, inżynierów i doktorów, także i tych habilitowanych...nie neguję ich tytułów i generalnie nic mi do tego, kto, kiedy i gdzie się angażuje, ale wiem jedno, że każdy naukowiec jest kowalem swojej... reputacji. Mam zasadę, którą sparafrazuję słowami "pokaż mi swoich sponsorów, a powiem ci kim jesteś"...

czwartek, 14 marca 2019

Redukcja emisji CO2, czyli ewidentny brak tlenu dla ekogimbazy...

Kiedyś kolega, który pracuje w Austrii wspomniał mi, że pewien jegomość mieszkający w pobliżu miejsca jego pracy przybił sobie tabliczkę na płocie na której krótko napisał "CO2 = zero" informując okolicznych tubylców, że w zredukowaniu emisji CO2 do atmosfery na poziomie domowym doszedł do perfekcji. Zapytałem kolegę czy ów jegomość zaprzestał oddychania, bo jeśli nie, to  w tej materii nie osiagnął jeszcze nirvany...

piątek, 8 marca 2019

Jak legendują się służby na porywaczach własnych żon i dzieci...

Cała Polska żyła przez kilka dni tzw "porwaniem 3-letniej Amelki i jej 25-letniej matki". Sam faktycznie wnikliwie obserwowałem wydarzenia...demonicznie wyobrażając sobie sytuację dziecka porwanego na narządy, a matkę do tzw "domów publicznych". Choć taki problem naprawdę faktycznie istnieje, to jednak tzw "polskie służby" mają go głęboko w rzyci. Te służby ostatnimi dniami wolały się jednak wylegendować na zwykłej awanturze rodzinnej, coby swoje cojones w szturmówkach odpowiednio na całą Polskę wyeksponować. 

poniedziałek, 25 lutego 2019

Jarosław Kaczyński przywróci Polakom Pekaesy...

Żoliborski "zbawca narodu" pan naczelnik Jarosław Kaczyński na konwencji PiS zapowiedział, że wszędzie zostaną przywrócone połączenie autobusowe...we wsiach, małych miastach, dużych miastach, powiatach, gminach i gdzie ino się komu zamarzy...a które w ostatnich latach były mocno zredukowane. Ponoć zredukowane z miliarda do pół miliarda nawiniętych na koła kilometrów przez potocznie zwane ongiś Pekaesami...
Nikt z hurrapisowców oczywiście nie będzie drążył dlaczego zredukowane, a raczej będzie podskakiwał z radości klaszcząc energicznie w łapki jak to świetnie nasz "Jarosław Polskę zbaw" zaorał "totalną opozycję", która znów będzie biadolić, że mu jajka z koszyka przebrzydłe Pisiory wybierają...

środa, 6 lutego 2019

Stefan W, czyli Hannibal Lecter po polsku...

Na naszych oczach rodzi się legenda Stefana W., który miał ponoć zasztyletować prezydenta Gdańska. Retoryka w tzw mass mediach, czyli tzw środkach masowego duraczenia... ups pardą, masowego komunikowania z durakami przypomina jak żywo historię pewnego Brunona, który miał ponoć transporterem opancerzonym typu SKOT wypełnionym po brzegi czterema tonami materiałów wybuchowych wjechać do Sejmu podczas obrad nad budżetem i rozpiżyć w drobny mak prezydenta, premiera i wszystkich ówczesnych biesiadników...

środa, 30 stycznia 2019

Kiedy Dzień pogaństwa w Kościele Katolickim?

Cztery dni temu odbył się tzw "Dzień islamu w Kościele Katolickim"....w tym samym czasie na Filipinach na wyspie Jolo w katolickiej katedrze wybuchają dwie bomby zabijając 27 i raniąc około 80 osób. Jak czytam na stronie Episkopatu ponoć... cytuję: "„Wszyscy mamy prawo i obowiązek zaświadczać o Jedynym Wszechpotężnym, którego wyznajemy i dzielić się z innymi treścią naszej wiary, przy jednoczesnym poszanowaniu ich religii i uczuć religijnych. Abyśmy zatem mogli postępować na drodze pokojowych i braterskich relacji, pracujmy razem i okazujmy sobie wzajemny szacunek”...zaplanowano m.in. czytanie fragmentów Pisma Świętego oraz Koranu, modlitwę i przekazanie znaku pokoju oraz wystąpienia...wszystko w Archidiecezji Białostockiej...

niedziela, 27 stycznia 2019

Wyznawców płaskiej ziemi rejs na kraniec świata...

Czytałem niedawno, że Płaskoziemcy, czyli pewne gremium, które uważa, że ziemia jest płaska postanowiło w końcu udowodnić światu i znaleźć niezbite dowody na płaskość ziemi. Na którejś z ichniej konferencji ponoć klamka zapadła i rejs w 2020 roku stanie się faktem. 
Więcej szczegółów nie doczytałem, ponieważ okryte jest to ponoć wielką tajemnicą...wiadomo, bezczelni i zuchwali malkontenci, którzy uważają że ziemia jest okrągła zakłóciliby zaawansowane prace nad tym... nie czarujmy się, projektem wszechczasów.  Oczywiście przebrzydłe trolle, które uważają, że ziemia jest okrągła głośno szemrają jakoby misja Płaskoziemców fiaskiem zakończyć się miała ...

czwartek, 17 stycznia 2019

Polskiego Mapet Szołu ciąg dalszy...

Kilka dni do tyłu Polacy dowiadują się, że ma nastąpić "holokaust dzików", czyli planowany coroczny odstrzał. Kiedy temat mordowanych z zimną krwią dzików osiąga apogeum, ginie z rąk lokalnego dresika Prezydent Gdańska. Tło tego przedsięwzięcia jest co najmniej dziwne...lokalny dresik niczym dobrze wyszkolony junak z Komanda Foki załatwia sobie niczym Leon Zawodowiec dziennikarski identyfikator, zadaje tylko dwa ciosy, bo tyle potrzeba, potem zabiera się za robienie konferencji prasowej...

piątek, 4 stycznia 2019

Statystyczny Kowalski zjada 2 kilogramy rocznie chemii w jedzeniu, czyli wielkie halo...

Wielki lament się podniósł, a niebiosa zostały wstrząśnięte po informacji Najwyższej Izby Kontroli w której czytam, że nieświadomy, statystyczny Kowalski wpierdziela dwa kilogramy rocznie chemii zawartej w produktach spożywczych. Są to konserwanty, barwniki, wzmacniacze smaku, przeciwutleniacze, emulgatory, oraz stabilizatory. Ponoć według NIK nie ma żadnej kontroli nad stosowaniem tego dziadostwa. Zasadniczo ten "święty gniew" może by mną i wstrząsnął, gdybym nie wiedział doskonale, że inspekcje, które miały by kontrolować ten proceder bardziej wolą organizować polowania z nagonką na rodziców, którzy nie szczepią swoich dzieci (czytaj, nie zgadzają się na trucie ich chemią domięśniowo). Bo przecież w wyszczepialności jest "piniondz", a chemii w żarciu nie widać, więc zasadniczo nie trzeba aż tak pilnować...

niedziela, 23 grudnia 2018

Mam już dosyć tych anglosaskich "dzingoł belsów" i "mery krystmasów"...

Zaczyna się w listopadzie, kiedy sieciowe korporacje liczą zarobione na zniczach i innych gadżetach nagrobnych dutki. Kiedyś wytrzymywali do połowy listopada, ale ostatnio już po pierwszym tygodniu czują mrowienie w okolicach intymnych coby choineczki wstawiać i oznajmiać "dzingoł belsami", że "mery krystmasy" się zbliżają...i potrzeba jest wielka, żeby dutki już bez opamiętania zacząć znów wydawać...

niedziela, 2 grudnia 2018

Polacy przeznaczeni na części...

Dwa lata temu prezydent Duda podpisał w sposób spektakularny akt woli (kliknij), którym to aktem zgadza się na pobranie od niego narządów w celach transplantologicznych. Moim zdaniem tenże "akt" to czystej wody kpina ze społeczeństwa. Kpina, albo nieznajomość przepisów i tematu... wcale bym się tutaj też nie zdziwił. Po pierwsze ...podkreślam to na samym początku, że nie pobiera się absolutnie kluczowych narządów od zmarłych. Gdyby się to robiło, to cmentarze byłyby niemal puste...

niedziela, 25 listopada 2018

Chcieli nakręcić etiudę z okazji 100 lecia obrony Lwowa, grozi im 4 lata więzienia...

Studenci Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej próbowali nakręcić etiudę z okazji 100 rocznicy obrony Lwowa na polskim cmentarzu. Mer Lwowa nazwał to prowokacją... grozi im pozbawienie wolności do 4 lat. U nas probanderowscy Ukraińcy paradowali w Przemyślu  wykrzykując banderowskie zawołania, Ukrainiec fotografuje środkowy palec na tle pomnika Walki Męczeństwa na Majdanku środkowy palec, ukraińscy studenci studiujący w Polsce na tzw "kartę polaka" na krzywy ryj, fotografują się z banderowską flagą w podziemiach parkingu przemyskiej galerii handlowej... i co? I nic specjalnie...

czwartek, 22 listopada 2018

Koniec Ballady o Dobrej Zmianie...

Czyli jak pisałem...istnieje pisowski Układ Zamknięty w sprawie pani prezes Sądu Najwyższego. Żadnej reformy sądownictwa nie będzie, śmiem postawić tezę, że żoliborski Kaczelnik na 100 % nie brał pod uwagę żadnego wysłania pani Gersdorf na zasłużoną emeryturę. I tutaj powinna się skończyć "Ballada o dobrej zmianie". Reakcja pana żoliborskiego na wystąpienie pani Sierakowskiej na którym stwierdziła, że "granica naszej suwerenności jest w nieciekawym miejscu" wprost bezcenna...

czwartek, 15 listopada 2018

Pisowski Układ Zamknięty z aferą prezes Gersdorf w tle..

Okazuje się, że pisowska "dobra zmiana" chroni panią pierwszą prezes Sądu Najwyższego i Trybunału Stanu Małgorzatę Gersdorf. Pan Ryszard Jach, finansista stawia już od kilku lat publiczne zarzuty karne względem pierwszej prezes Sądu Najwyższego pani Małgorzaty Gersdorf... okazuje się, że dla ministerstwa Sprawiedliwości  temat nie istnieje, dla szeryfa Ziobro temat nie istnieje, naczelnik z Żoliborza odbija piłeczkę...ponoć razem wychowywali się na jednym podwórku...

niedziela, 11 listopada 2018

Chocholi taniec niepodległości...

Dziś Żoliborska Grupa Rekonstrukcyjna "Sanacja"  korowód chocholi prowadząc w tan weselny biesiadników wprowadzając...

-Cóż tam panie w polityce?...chińcyki trzymają się mocno? (Czepiec, do Dziennikarza; akt I, scena 1)


niedziela, 4 listopada 2018

Krytyka PiS-u, czyli efekt posłańca złych wieści...

„Nikt nie kocha posłańca, który przynosi złe wieści” - pisał Sofokles w „Antygonie”, a według mitologicznych podań  posłaniec złych wieści był skracany o głowę. Trwające intensywnie od ponad dekady polityczne igrzyska w Polsce moim skromnym zdaniem skutecznie podzieliły Polaków na dwa, naparzające się ze sobą obozy. O dwupartyjnym modelu władzy pisałem jakiś czas temu, jest to doskonałe narzędzie, aby grunwald polsko-polski trwał w najlepsze i absolutnie nie zwalniał tempa ku uciesze partyjnych kacyków, ale też zewnętrznych wrogów.

czwartek, 11 października 2018

Kolejka na Kasprowy Wierch... historia prawdziwa...

Z tym "odzyskaniem" Kolejki na Kasprowy Wierch przez Prawo i Sprawiedliwość jest tak, jak z historią pewnej pięknej kobiety...
Opowiem Wam tą historię... 
Otóż była sobie piękna kobieta niezwykle zgrabna, o włosach jak jedwab i oczach błękitnych. Walorem jej jednak najważniejszym był niesamowity talent taneczny. Swym tańcem codziennie sprawiała, że domownicy, oraz goście wpadali w niesamowity zachwyt. Była codziennie obdarowywana drogimi prezentami przez wdzięcznych adoratorów. Harmonia, piękno i wdzięk niesamowite emanowało jasnymi promieniami wokół, kiedy tylko piękna kobieta zaczynała tańczyć.  Tego wszystkiego dopełniały najcudowniejsze szaty, na które ojciec pięknej kobiety grosza ze swej kiesy nigdy nie szczędził. 

poniedziałek, 8 października 2018

Podzieleni-rozpracowani, czyli kozak ten, kto zakończy wojnę polsko-polską...

Wdrażanie zasady divide et impera, czyli "dziel i rządź" w naszym biednym kraju ostatnimi czasy mocno przybrało na sile. Definitywnie skłóceni są już wszyscy i to nawet na najniższych płaszczyznach, które nawet nie powinny być obiektem żadnej dysputy. 
Znów muszę przypomnieć czasy towarzyszy jedynie słusznej partii. Generalnie partia-matuszka PZPR była jednolita jak beton, jednolita jak ciasto drożdżowe bez rodzynków...bo żadnego rodzynka nie miało prawa być, ponieważ partia żywiła...

niedziela, 2 września 2018

Klasztor...(10)

Kilka miesiączków minęło od czasu, kiedy do bram Klasztoru pod wezwaniem Sancte Spedytora zastukał tajemniczy gość, który Moszem z Telawivu zwać się kazał. Walizkę ze skóry z muła nadjordańskiego codziennie ciężko dysząc wlókł za sobą... wypchaną, pękatą przez czas lekko nadtrawioną. ojciec kanonik Marcus więc codziennie rano z podkasanym habitem wybiegał ze swojej drewutni, coby Mosze, jakoby starszego brata serdecznie witać...

środa, 15 sierpnia 2018

Wstyd świętować...

Dziś święto Wojska Polskiego. Któreś z kolei na które patrzę ze smutkiem. Kilka epizodów, które tak naprawdę napawają mnie czarnym pesymizmem. Co świętujemy?
Kilkanaście lat do tyłu, wakacje w Skorzęcinie, co kilka minut przelatują F-16 stacjonujące w Powidzu, 33 Bazie Lotnictwa Transportowego. Myśliwce przepłacone jak diabli (Izrael płacił po 45 mln USD, my po 80 mln USD) z wydzielającym formaldehyd kokpitem, który jest tak samo rakotwórczy jak azbest na dachu. (kliknij)

środa, 20 czerwca 2018

Mam gdzieś taki patriotyzm...

Szkoda, że znakomita większość moich Rodaków wtedy dopiero przypomina sobie o symbolach narodowych i patriotyzmie, kiedy toczy się jakiś mundial, lub turniej skoków narciarskich. Wtedy owijają się flagami, malują sobie twarze w biało czerwone barwy, na koszulkach dumnie wypinają białego orła. Zakładają idiotyczne biało-czerwone czapki wydzierając się na całe gardło "do boju Polsko". 

niedziela, 13 maja 2018

Deser w bucie, czyli nowe standardy dyplomatyczne Izraela...

Podczas wizyty premiera Japonii w Izraelu gospodarze jednoznacznie pokazali japońskim gojom, co o nich sadzą. Gościom podano desery w butach, co dla Japończyków jest totalną obrazą...wiadomo, że w Japonii do domu nie wchodzi się w butach, a już żadnemu Japończykowi się nawet nie śniło, aby buty stawiać na stole...
W połowie czerwca wyruszy z Polski do Izraela bizantyjski orszak z Premierem Morawieckim na czele, ponoć jakieś forum gospodarcze, ma być, czy cóś. Gospodarcze, a jakże...bo wszyscy doskonale wiedzą, zwłaszcza Polacy jak wspaniale wygląda "współpraca gospodarcza" z żydami...po której można pójść z torbami, ale bez butów...

piątek, 27 kwietnia 2018

Królewicz i żebrak, historia prawdziwa...

Historia prawdziwa i zdałoby się,  totalnie pesymistyczna.  Nie tak jak w powieści Marka Twaina...ona jest ponura, a wręcz diabelska. Oczywiście jest tak samo jak w powieści Twaina dwóch bohaterów, co prawda jest dwuletnia różnica wieku między nimi, ale podobni są do siebie jak dwie krople wody...przecież stworzeni na podobieństwo Boga.
Jeden okrzyknięty przez plebs jako "royal-baby", czyli dziecko królewskie jak twierdzą sami mieszkańcy tego mrocznego państwa i drugie "death-baby", oczekujące na swoją śmierć...

środa, 18 kwietnia 2018

Gaz w Syrii – czyli gazowa obsesja w strategicznym zarządzaniu percepcją

Z bloga Poruszyciela...Fatamorganą nazywamy ukazywanie się komuś złudnych obrazów lub wytwory czyjejś wyobraźni. Dzisiaj nie można mieć już wątpliwości, że chemiczne gazy bojowe w Syrii, uśmiercające dziesiątki cywilów, to wytwory czyjejś wyobraźni, malowane w masowych mediach w celach propagandowych, aby fałszywym obrazem deprawować nasz ogląd świata i nasze sumienia. Zalew kłamstwa to już nie wymyślony, lecz rzeczywisty atak na nasze umysły. Niemcy hitlerowskie miały swoje Ministerstwo Propagandy dowodzone przez Goebelsa. USA dzisiaj nazywa swoje Departamentem Strategicznego Zarządzania Percepcją i my między innymi jesteśmy w zasięgu jego rażenia. Żydzi, którzy w polityce USA grają pierwsze skrzypce, mają ewidentnie obsesję na punkcie gazu i używają go do zatruwania tym gazem naszych umysłów...

piątek, 6 kwietnia 2018

Czym my chrześcijanie odróżniamy się od żydów...

...cytuję kolejny fragment z książki H. Wildeckiego pt "W niewoli żydowskiej" z 1937 roku...dodam tylko szanowni Czytelnicy, że to się właśnie dzieje...
Żydzi chcąc zniszczyć konkurencję chrześcijańską, starają się to osiągnąć przez obniżenie cen. Obniżyć cenę przez stosowanie gorszych materiałów można tylko do pewnego stopnia. Należało się więc obejrzeć za innym źródłem obniżki cen. Jest nim jak największy wyzysk pracowników, płacenie jak najniższych zarobków. Widzimy też, że Żydzi tę metodę wyzysku robotników stosują we wszystkich tych działach życia gospodarczego, w których panują zupełnie, lub co najmniej decydującą posiadają przewagę...

czwartek, 5 kwietnia 2018

Panika w Imperium Głębokiego Państwa...

Tekst Jarek Ruszkiewicz...Deep State walczy o utrzymanie swojej uprzywilejowanej pozycji w całym spektrum społecznym. Czy to w sferze ekonomii, geopolityki, wojska - tracą kontrolę na wszystkich polach. Krótko mówiąc, "głębokie państwo" wpadło w panikę. Zgodnie z planem ruszyła Międzynarodowa Giełda Energii w Szanghaju, która zaczęła zajmować się inwestycjami w kontrakty terminowe na ropę naftową. W sumie zaangażowanych jest 23 zagranicznych brokerów. W ciągu tygodnia zawarto już w sumie 278 834 transakcji, o wartości 115,92 miliardów juanów. Chiny są obecnie największym konsumentem energii i rzeczą naturalną jest, że dążą do narzucenia swoich warunków płatności, które biją bezpośrednio w petrodolara, podstawę amerykańskie hegemoni na świecie...

środa, 4 kwietnia 2018

Wystarczy nie kraść, czyli żydowski fiskalizm...

"Wystarczy nie kraść", tak grzmiała 1 czerwca 2017 roku ówczesna premier Szydło...wpisując się niejako w retorykę starej nomenklatury, która od czasów rządów partyjnych towarzyszy traktowała każdego przedsiębiorcę jako potencjalnego złodzieja. Nie będę dzisiaj pisał w jaki sposób traktowany był przedsiębiorca za komuny, bo podejrzewam, że każdy, który wtedy próbował być przedsiębiorczy mógłby na podstawie swoich perypetii wydać książkę w tej tematyce. Dziś przeanalizuję rządy "dobrej zmiany", pod względem jej cudownego "ożywiania" przedsiębiorczości w Polsce, ale i nie tylko, bo w zasadzie wracając wstecz choćby do roku 1989, czyli początku tzw "transformacji ustrojowej" można zauważyć ciągłość tzw "żydowskiego fiskalizmu" ...

środa, 21 marca 2018

Izraelskie fabryki trolli...

Z bloga Spirito Libero...Czyli jak Izrael i jego poplecznicy prowadzą działania mające na celu cenzurowanie Internetu.
Wiele się pisze o rosyjskiej "fabryce trolli" w Olgino pod Sankt Petersburgiem, której pracownicy rzekomo zalewają fake news cały świat i wpływają nawet na wybór prezydenta USA czy referendum w sprawie Brexit. Jak jest naprawdę w sumie nie wie nikt ale jedno jest pewne - każde poważne państwo ma jakieś jednostki zajmujące się wojną informacyjną. 
W cytowanym niżej artykule możemy poznać kulisy działania izraelskich służb. Wiedziałem oczywiście, że istnieje hasbara, wpływająca na nastroje antyizraelskie na świecie ale to co tam przeczytałem poraziło mnie i dlatego postanowiłem przetłumaczyć ten artykuł i udostępnić czytelnikom.