Generalnie już kilka lat nie wspieram Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, a to przez incydent z wpuszczeniem zjawiska gender na uczelnię jako osobny kierunek nauczania.
Rektor KUL-u ks. prof. dr. hab. Antoni Dębiński próbuje wcisnąć kit, że nie chodzi o granty unijne, tylko o poznanie "zjawiska kulturowego" jakim jest gender, aby go bardziej poznać w celu prowadzenia lepszej kontrpolemiki...bujać to nie nas...
