Głosowałem na ciebie...ale dziś po ponad roku trwania twojej prezydentury wyplułbym cię ze swoich ust i stwierdziłbym, że cię nie znam...
Kampania wyborcza twoja była cudowna wręcz...choć jak zapewniała mnie pewna polonistka nie można używać słowa cudowny, bo cudowny jest tylko Obraz Matki Bożej na Jasnej Górze, przed którym "wybłagiwałeś" na kolanach "ratunek" dla Ojczyzny...
