W ostatnim czasie YouTube skasowało zwiastuny nowego filmu dokumentalnego Grzegorza Brauna „Luter i rewolucja protestancka”. Represje dosięgły również kanału Marcina Roli wRealu24.pl. Zostały skasowane relacje filmowe z Marszu Niepodległości 2017. Analogicznie, na Facebooku poznikały filmy zapraszające na MN.
Poniżej przykłady braku reakcji Facebooka na skandaliczne treści zamieszczone na lewicowych kontach.
Według Facebooka zamieszczone materiały „nie naruszają standardów społeczności”
W opublikowanym niedawno raporcie KE stwierdziła, że firmy technologiczne „dokonały znacznego postępu” w przestrzeganiu dobrowolnego „kodeksu postępowania”, aby zapoznać się z większością skarg na „nienawiść” w ciągu 24 godzin. Facebook, Twitter, YouTube i Microsoft podpisały kodeks postępowania w maju 2016 r. Prawodawcy europejscy rozważają obecnie przepisy , które wymagałyby od firm technologicznych blokowania filmów zawierających szerzące „nienawiść lub propagandę terrorystyczną”.
Firmy technologiczne stoją w obliczu zwiększonej presji na ograniczanie mowy nienawiści w całej Europie. Niemcy rozważają obecnie prawo, które nakładałoby kary w wysokości do 50 milionów euro na firmy, które nie usuwają szybko treści szerzących „nienawiść”.
Źródło: http://www.ekspedyt.org/2017/11/15/ruszyl-projekt-globalnej-cenzury-w-internecie-za-mowienie-prawdy-ban-i-kasowanie-tresci/