czwartek, 9 września 2021

Kto nie pił wódki z colą, niech pierwszy rzuci kamieniem...

Ponoć koncern Coca Cola zerwał kontrakt z Beatą Kozidrak po incydencie z jazdą po alkoholu. Generalnie uważam, że w tym koncernie pracują sami idioci. Zrywać kontrakt, nadymać się jacy to porządni i że to się alkoholem tak bezwzględnie brzydzą? Fuj, fuj, fuj?...

Ale, ale...ale! Kto nie pił nigdy wódki z Coca Colą, niech pierwszy rzuci kamieniem. Kto nigdy nie pił whisky z Colą i limonką, niech rzuci więcej kamieni. Kto nie pił nigdy Cuba Libre gdzie potrzeba wlać do 50 ml rumu aż 120 ml Coca Coli. Kto nie pił Kalimocho w Hiszpanii, gdzie Coca Colę miesza się z winem 1:1 w pojemniku po winie, aby wśród policji nie wzbudzać podejrzeń, że się pije alkohol w miejscu publicznym...

poniedziałek, 17 maja 2021

Kwota wolna od podatku w nowym wale, a samorządy...

Nowy Ład, przez złośliwych nazywany Nowym Wałem skrytykowany i obsobaczony. Dobrze, bo jest za co, natomiast ja zwrócę uwagę Szanownych na inną kwestię, a mianowicie drugiego dna, czyli jak z bulami porodowymi wprowadzona kwota wolna od podatku w wysokości 30 tysięcy złotych wpłynie na budżety samorządów...

Kwota w takiej wysokości została już przez "zacne" poselstwo wprowadzona jakiś czas temu, ale tylko dla swojego grona. Natomiast obowiązywała dotychczas mizerna kwota coś ponad 3 tysiące złotych, która miała być podniesiona do ośmiu tysięcy, o czym sumiętował i przysięgał i obiecywał facet, który ponoć pełni funkcję prezydenta w tym nieszczęsnym kraju...

czwartek, 13 maja 2021

Polski Holding Hotelowy, czy to misterny plan przejęcia hotelarzy?

"Upaństwowić", a potem "sprywatyzować"...

W tamtym roku krążyły informacje o tajemniczych jegomościach z walizkami pieniędzy, którzy chcieli kupować obiekty turystyczne w górach za 10 procent wartości. Tak, krążyły, niemniej obecnie można już sobie na spokojnie przeanalizować jak ta akcja "upaństwowienia" hotelarstwa w Polsce wyglądała. 

Oczywiście wyznawcy PiS-u będą piali pod niebiosa, że kapitał prywatny przejdzie w ręce państwowe, czyli ręce, które gwarantują pełną kontrolę nad mistycznymi "złodziejami". Napisałem upaństwowienia, ponieważ ludziska oczadziałe z maseczek i tzw "pandemii" zupełnie nie wychwyciły misternego planu...

piątek, 19 marca 2021

W milczeniu nasłuchujmy wilczego echa...

Temat okrętów podwodnych, to fascynująca przestrzeń, która pobudza każdego, który ma choć odrobinę wyobraźni, albo zachwycił się ponadczasowym dziełem Juliusza Verne w którym poznajemy tajemniczego kapitana Nemo (tłum "kapitan nikt"). Sam fakt sprawnego poruszania się współczesnych okrętów podwodnych, które przecież nie mają żadnej szyby z wycieraczkami jest fascynujący. Poruszają się niby po omacku, ale dzięki technice a w zasadzie sonarom aktywnym i pasywnym działającym na zasadzie odbitej fali dźwiękowej, potrafią "widzieć" to, czego wzrok nigdy by nie wykrył. "Widzenie" dźwiękiem wychwytywane przez sonary to tylko połowa "widzenia". Resztę dopełnia okrętowy akustyk o słuchu niemal absolutnym...który potrafi wyłuskać z szumu wodnego dźwięki, które będą informować dowódcę okrętu z czym w pobliskim otoczeniu mają do czynienia...

niedziela, 14 lutego 2021

Czy czeka nas maseczkowy zamordyzm w szkołach?


Powiem Wam, że zawsze jak widzę dziecko w maseczce to mi się nóż w kieszeni otwiera. Młody organizm, który na etapie swojego rozwoju ma prawo do pełnego oddechu, przez głupotę dorosłych jest mu to odbierane. Często tak jest, że zindoktrynowany telewizyjną szczujnią nauczyciel domaga się kneblowania dzieci maseczkami. Argument to strach o swoje zdrowie. Rusza program wyszczepialności i te szczepionki, które mogą zabić seniorów 65 + zostały przerzucone na nauczycieli. Czy argument strachu o zdrowie minie? Tego nie wiem, ale szykuje kolejny absurd...nowa interpretacja prawa, która pozwoli zaliczyć brak noszenia maseczki przez ucznia jako objaw ... uwaga demoralizacji!

poniedziałek, 8 lutego 2021

Góralskie Veto... czyli dokąd prowadzi królicza nora...

Kilkanaście dni temu stwierdziłem, że na Góralskim Vecie paradoksalnie skorzysta wizerunkowo PiS luzując pierwszego lutego idiotyczne obostrzenia. Pomyliłem się tylko o kilka dni (post pisałem dwa dni wcześniej)...tzw luzowanie się właśnie odbywa, niemniej nie dla sekcji gastronomicznej, która urzeknięta syrenim śpiewem Sebastiana Pitonia dała się zaciągnąć na darmową platformę kartograficzną pod tytułem "otwieraMy się", a która to sekcja gastronomiczna widać dobitnie została ukarana za korzystanie ze swojego świętego prawa do zarabiania na swój byt...

czwartek, 21 stycznia 2021

Fałszywa wdzięczność współautora książki "Fałszywa pandemia"...

Strasznie nerwowy się zrobił Pan Paweł Klimczewski, współautor książki "Fałszywa Pandemia, krytyka naukowców i lekarzy" na oświadczenie Polskiej Akcji Banerowej, a zwłaszcza naszego sceptycyzmu w kwestii konkretnej, darmowej pomocy prawnej dla każdego przedsiębiorcy, który pójdzie za głosem Góralskiego Veta i Konfederacji i otworzy swój biznes. Napiszę dobitnie, zabrano się do tego od "dupy strony"... 

sobota, 16 stycznia 2021

Kiedy inicjatywy oddolne umierają?

Inicjatywy oddolne, impulsy społeczne, spontaniczne zrywy...to coś pożytecznego, coś, co wpływa skutecznie na naszą przestrzeń społeczną. Niestety, gdy się pojawiają, lub się tworzą pojawiają się równocześnie jak spod ziemi polityczne "anioły stróże", które kontrolują, pilotują, sprowadzają na manowce, wyciszają...

Kto choć trochę obserwuje polską przestrzeń polityczną wie doskonale, że niestety jesteśmy skazani na polityczny model władzy. Konkretnie model dwupartyjny, o czym kilka razy już pisałem. Model dwupartyjny, czyli "zły glina-dobry glina", który pozwala w pełni zastosować zasadę "dziel i rządź" (divide et impera). Tworzenie antagonizmów wśród "wyznawców" to paliwo, które napędza system dwupartyjny. Tu nie może być mowy o jedności narodu ponad podziałami, ponieważ systemowi natychmiast brakuje owego paliwa...

niedziela, 27 grudnia 2020

Towarzyszki i Towarzysze, proletariusze! Szczepcie się…

Towarzyszki i Towarzysze, ludu pracujący miast i wsi. To właśnie dziś nadejsza ta wiekopomna chwiła. Dziś Ciało Narodu powstało z kolan, dziś nadeszła nadzieja na lepsze jutro. To dziś wbito pierwszy zastrzyk, który poprowadzi naród ku przyszłości. Chłoporobotnicy powrócą bezpiecznie do swoich zajęć, a ludzie miast i urzędnicy do swoich biur i biurek.To wielki krok ludzkości, to podniosła chwila, aby ciało ludu cieszyło się końskim zdrowiem. Wszystko to oczywiście przez wysiłek nas wszystkich, ale też i zatroskanego aparatu władzy, ale i zwykłych obywateli, przodowników pracy, oraz sygnalistów...

sobota, 26 grudnia 2020

Wilczy program tworzenia “odporności stada”…

Wysłuchałem przedwczoraj z “obżydzeniem” świątecznego orędzia do narodu faceta pełniącego funkcję premiera powykrzywianego jak szesnasty paragraf, z miną mentora i długim nosem, który oznajmiał, że jak się wszyscy zaszczepimy to wróci normalność i wszyscy odetchniemy z ulgą. Wszystko to oczywiście w poczuciu “solidaryzmu”, ubrane w “narodowe” szaty, podlane “patriotycznym” sosem, uderzane perfidnie w najwyższe akordy wrażliwości ludzkiej...

czwartek, 10 grudnia 2020

Kosmici są wśród nas...

Szanowni, no gruba sprawa jest. Niejaki profesor Chaim Eszed, były szef izraelskiego programu bezpieczeństwa kosmicznego ujawnił przed światem przerażające wieści. Otóż kosmici istnieją i dogadali się z Izraelem. Mało tego, ukrywają się i nie chcą, aby ludzkość się o nich dowiedziała ze względu na szok, jaki mogło by to spowodować. Szok na pewno dużo większy, niż zapewnił wuhański wirus nietoperzowy, który trzyma w napięciu od kilku miesięcy cały świat niczym wartka fabuła z filmu Hitchcocka...

wtorek, 24 listopada 2020

Chcecie, żeby było normalnie, to zachowujmy się normalnie...

To co jeszcze rok temu było normalnością, czyli, że długotrwała gorączka, kaszel i cała grypowa otoczka miała swój finał u lekarza rodzinnego dziś Szanowni urasta do choroby, która jest wstydliwa niczym pospolita choroba weneryczna, a lekarze "enefzetowi" uciekają od niej w popłochu. Oczywiście powtórzę jeszcze raz, nie negowałem nigdy powikłań po grypie, nie negowałem koronawirusów. Ba, one są, ale całkowicie niegroźnie, to nie one zabijają. Zabijają durne procedury, durna organizacja tzw służby zdrowia, zabija brak podstawowej opieki lekarskiej  wynikającej choćby zapłaconych składek zdrowotnych...

niedziela, 1 listopada 2020

To nie moja rewolucja...

Szczerze napiszę,  że jeśli hołota, którą teraz jednoczy hasło "jebać PiS" nawet obali kaczora (doprowadzi do rezygnacji rządu), to co dalej?  Ano nic, czeka nas albo "następna zmiana" politycznego kapo, albo junta wojskowa pod wodzą jakiegoś królika generała z kapelusza, albo zarząd unijny wprowadzony  za karę nie utrzymania praworządności, albo z chwilą ujawnienia niewypłacalności państwa pojawi się w końcu "prawowity pan" i stwierdzi, że "jesteśmy mu winni kupę kasy i albo ją oddamy, albo spiszemy się z zasobów naturalnych, albo podzielimy się władzą"...

środa, 28 października 2020

Mistrz politycznej intrygi...

Pan NadNaczelnik, wydał wczoraj orędzie do narodu. Rączki pięknie na stole położone, bez żadnego cienia gestykulacji...przekaz jest jasny, Jarosław "rozsierdził sia" na okoliczność ataków na kościoły...właśnie dziś Jarosław stał się nieprzejednanym obrońcą Kościoła i spowoduje lawinę euforii wśród niektórych oczadziałych katolików, którzy świeczuszki malutkie zapalają  na ołtarzykach pomyślności i wszelakiej obfitości na cześć NadNaczelnika Jarosława...

Będzie moc ...Jarosław umocni się w swoich okopach zwykłym politycznym fortelem ...

niedziela, 25 października 2020

Aborcja, wyższy poziom kanibalizmu...

Pan prezes Kaczyński jest ponoć bardzo "nieśmiały" w stosunku do kobiet, nie przeszkadza mu jednak jako wybitnemu, politycznemu intrygantowi podjudzić kobiety o czarnych podniebieniach, aby przykryć ostatnią, zamordystyczną  ustawę o zapobieganiu chorób zakaźnych. Pałętające się po ulicach i wydzierające się o wolności do brzucha zupełnie nie kumają, że Prezes, jednostka kuta na cztery kopyta, może w myśl ustawy, którą swoimi ekscesami pięknie zagłuszyły poddać ich kiedyś przymusowo choćby lobotomii...

niedziela, 18 października 2020

Klatka...

To była bardzo duża, przestrzenna klatka w kurniku dla drobiu wszelakiego. Lisy, które nią zarządzały zorganizowały ją według  szablonu najlepszych, socjalistycznych wzorców. Same lisy były dosyć przebiegłą i dwulicową menażerią, co ciekawe w ogóle nie gustowały w drobiowym mięsie, natomiast uwielbiały jajka...
Oczywiście lisy zapewniały codziennie drobiową społeczność o trwaniu dozgonnej przyjaźni, szacunku, oraz niezmąconego miru klatkowego. Zapewniały też o paśmie nieprzerwanego wiktu i opierunku, czyli codziennej porcji racji żywnościowej "plus" dla każdej sztuki bez wyjątku. Drób miał za zadanie tylko znosić jajka, które lisy co miesiąc w lwiej części odbierały...

Hiszpanka a sprawa z Covid-19...

Dziś wielu powołuje się na słynną epidemię "hiszpanki" i porównuje ją do "pandemii" covida. Otóż należy się kilka słów wyjaśnień, ale i przybliżenia zależności, które powodowały wysoką śmiertelność hiszpańskiej grypy. No więc w porównaniu do covida, gdzie oficjalnie mówi się o milionie zmarłych na całym świecie (jeszcze nie wiadomo ile na choroby tzw współistniejące), to "hiszpanka" pochłonęła  ich 50 milionów. Porównywanie więc jednej do drugiej jest dosyć mocnym nadużyciem, tym bardziej, że mówi się, że wielka liczba ofiar "hiszpanki" zmarła nie z grypy, ale... przedawkowania aspiryny...

poniedziałek, 12 października 2020

Czy Konfa wskoczyła w oficerki "dobrego policjanta"?

Szanowni, może się to wielu Wam nie spodobać, zwłaszcza sympatykom Konfederacji, a mam też wielu takich znajomych, ale przepraszam...za długo analizuję polityczne poletko polskiej piaskownicy, aby dać się znów nabrać na kolejne"lepsze zmiany"...

Otóż zacznijmy od początku, uprawianie polityki od czasu sławetnego "wyprowadzenia sztandaru" przez nieboszczkę partię PZPR w czasie trwania starej nomenklatury diametralnie się zmieniło. Już nie jedna partia, ale dwie miały nadawać tembr w polskiej przestrzeni społecznej. O tym pisałem kilka razy...

niedziela, 11 października 2020

Górnictwo wyciulane koncertowo...

Jak by to leciało gwarą ślunską? Wyciulali was górnicy pisowskie polityki koncertowo...

Jeszcze górnicy nie wystygli po likwidacji polskiego górnictwa, a tu zdaje się chłopaki z amerykańsko-szwajcarsko-niemieckiego konsorcjum będą śliwki rwać. Ten pan na zdjęciu to Dennis Schwindt, prezes spółki HMS Bergbau, która ma pomysł na budowę nowej kopalni w Polsce  to innowacyjny projekt, w której bedzie wykorzystana istniejąca już infrastruktura...czyli nasze, Szanowni Państwo kopalnie...

Końcowe odliczanie...

"Potrzebna jest "energetyczna przemiana" na świecie i stopniowe, ale bez zbędnej zwłoki, odchodzenie od paliw kopalnych na rzecz czystych źródeł energii" powiedział tate Francesko. W specjalnej, globalnej konferencji o ciekawym haśle przewodnim Countdown" (odliczanie) , która wyemitował Watykan wczoraj wieczorem stwierdził także, że  "Mamy przed sobą niewiele lat. Naukowcy liczą, że mniej niż 30 na to, by drastycznie zredukować emisję gazów i efekt cieplarniany w atmosferze"...

czwartek, 8 października 2020

Dwie covidowe "Prawdziwe Historie"...

Wzruszony i wstrząśnięty, a nie zmieszany historią Pana Kazia napisaną przez bajkopisarza Tezeusza muszę też coś od siebie dodać. Mam dla Was Szanowni Czytelnicy dwa przypadki "Prawdziwej historii", które mogłyby służyć za scenariusze do wyciskania covidowych łez. 

Mogłyby, gdy nie czujność komentatorów, którzy jednak te łże media obserwują i kontrolują. Nie inaczej było pod notką bajkopisarza Tezeusza, który przyciśnięty argumentami i pytaniami o szczegóły wił się jak robal, którego zaraz nabiją na haczyk i wrzucą sandaczowi na przynętę...

środa, 7 października 2020

Druga fala, czyli porady znachora z Gdyni...

Z wielkim rozbawieniem przeczytałem wpis kolegi z Gdyni niejakiego Janusza Kamińskiego pod tytułem Druga Fala. Mało kiedy czytam jego zawodzeń monotematycznych powiązanych z gangiem żoliborskiego Prezesa, ale dziś to jest prawdziwy majsterszyk.

Otóż znachor z Gdyni, bynajmniej nie Wilczur, ale Kamiński na początku uspokaja niczym Mateusz Pinokio przed wyborami, że nie ma podstaw do paniki, a że władza ponoć zapewnia, że żadnego "lokdołnu" nie będzie, następnie pojeździł sobie po tych, którzy mają w dupie maseczki i przypomniał że maseczka nie chroni noszącego, ale tego z kim noszący się spotka ...wspomniał oczywiście o bezobjawowości i wszystkie te pierdoły które sączą się od kilku miesięcy z mediów głównego ścieku... 

wtorek, 29 września 2020

Angela Merkel otworzyła szampana..


Czy nie macie wrażenia (zwracam się tutaj głównie do świadomych sympatyków PiS), że polityczne Pisuary, którym daliście glejt na rządzenie są bardziej proniemieccy od samego folksdojcza generalissimusa Tuska? Wygaszenie kopalń w Polsce, ku uciesze ekoświrów zaczadzonych medialnym przekazem o strasznym smogu, który pacyfikuje i morduje polskie dzieci stało się faktem. Właśnie dosyć niedawno ruszyła nowa elektrownia węglowa Datteln 4 w Nadrenii Północnej-Westfalii. Będzie ta elektrownia produkować prąd, którym pewnie niedługo polskie debile, które popierają PiS będą za kilka lat ogrzewać swój dom, ze względu na samorządowe obostrzenia o zakazie spalania paliw stałych...

środa, 23 września 2020

Kiedy jankesy przyjdą podpalić twój dom...dom w którym mieszkasz...

Polacy się żreją o norki, długość łańcucha, lgbt, żywot zjednoczonej prawicy, a tymczasem wojska jankeskie wraz z członkami rodzin dostają potężne prerogatywy od ludzi, którzy obecnie rządzą krajem...w czasach II RP kamaryla prezesa dostałaby za swoje działania "czapę"...

"Kiedy przyjdą podpalić dom, dom w którym mieszkasz (...) kiedy runą żelaznym wojskiem i pod drzwiami staną i nocą kolbami w drzwi załomocą..."

...

piątek, 18 września 2020

Koszerni narodowcy...


Niedługo wszyscy wielbiciele Winnickiego i Bosaka i całej tej konfszernej menażerii mieszającej Polakom tylko w głowach staną się politycznymi łosiami i wyjdą na dyletanckich durni, podobnie jak ci co ongiś uwierzyli partii PiS...

Na początku przypomnę, że Konfederacja wnioskowała (skutecznie) o wykreślenie zapisu ograniczającego ubój rytualny...

Wypowiedź Winnickiego w Sejmie, albo raczej oburzenie jakby diabła oblał święconą wodą na temat ks dr Stanisława Trzeciaka, który w okresie międzywojennym udowodnił, że ubój rytualny nie ma podstaw religijnych w prawie Mojżeszowym.

piątek, 28 sierpnia 2020

Polska Akcja Banerowa...odkłamać fałsz w przestrzeni publicznej...

Szanowni Państwo, jesteśmy inicjatorami dwóch akcji banerowych na Podhalu. Pierwszej "stop 447" i drugiej, bardziej spektakularnej i głośnej. Akcja ta dotyczyła okładki książki dr Błochowiaka Fałszywa Pandemia. Na Podhalu i nie tylko odbiła się szerokim echem.
Na baner zrzuciliśmy się w kilkadziesiąt osób. Zawisł na najsłynniejszym już teraz domku na Podhalu przy zakopiance w Nowym Targu. W samym sercu "czerwonej strefy" został zdjęty po telefonie właściciela domu, którego sąsiedzi wraz z lokalnym klerem poddali presji. Baner wisiał jeden dzień i wzbudzał wielkie zainteresowanie i aprobatę. Na lokalnych stronach post ten odnosił spektakularne sukcesy, po kilka tysięcy udostępnień, kilkanaście tysięcy przychylnych komentarzy. Na jednej z lokalnych stron post ten miał prawie 430.000 odwiedzin. Jesteśmy przekonani, że cała akcja osiągnęła zasięg kilku milionów osób...

wtorek, 25 sierpnia 2020

Divide et impera, czyli wiadra na głowach...

Rzymska zasada divide et impera (dziel i rządź), która jeśli pieczołowicie jest stosowana pozwala swobodnie i bezstresowo rządzić na każdym podbitym terytorium. Nic wielkiego, wystarczy regularnie wzniecać konflikty w danej społeczności. Oczywiście zasada ta jest znana ogółu społeczności polskiej natomiast pragnę zauważyć, że o ile w czasie najbardziej tragicznym dla narodu polskiego czyli pod zaborami, a także w okresie wojennym II WŚ i w następnych latach stosujący tą zasadę musiał ponieść spore koszty, ale i poświęcić wiele wysiłku, to dziś chazarska turańszczyzna, która udaje Polaków, a zarządza terenem nad Wisłą nie musi specjalnie się wysilać.

czwartek, 6 sierpnia 2020

10 milionów złotych miesięcznie dla zespołu niezależnych prawników, aby reprezentowali Naród Polski...

Brzmi jak stawka za głowę wrogów Narodu Polskiego. Tak ma brzmieć. Otóż na obecny czas trzeba jasno odróżnić polityczny aparat państwa, od Narodu Polskiego. Polityczny PO-PiS-owy aparat państwa robi wszystko, aby Naród Polski był wpierw skłócony dokumentnie, ale i został ogołocony ze wszystkiego. Mało tego, aby został ogołocony i chodził w kieracie państwowego aparatu władzy w kagańcu i z pochyloną głową, najlepiej pracując w obcych korporacjach za miskę ryżu (cyt Pinokio Morawiecki)

czwartek, 9 lipca 2020

Obawiam się Dudy nawet, gdy przynosi dary...

„Obawiam się Greków, nawet gdy niosą dary” (Timeo Danaos et dona ferentes)... dziś, gdy  igrzyska wyborcze w Polsce sięgają apogeum  fraza zawarta przez rzymskiego poetę Wergiliusza w Eneidzie jako wypowiedź Laokoona , który ostrzegał oblężonych Trojan przed drewnianym koniem podarowanym przez Greków nabiera realnego znaczenia...
Dziś pan Duda przymila się do ludzi, którym zależy na tym, aby szczepienia były dobrowolne, a jeszcze nie tak dawno, pośpiesznie kontraktował jakieś szczepionki przeciwko covid-19 u wuja Donalda z Hamaryki...

wtorek, 7 lipca 2020

Głęboki fałsz, czyli "polityk wiecznie żywy"...

Być może niedługo będziemy musieli wybrać pomiędzy czerwoną, a niebieską pigułką, aby "wybudzić się" z matrixa. Sam film braci Wachowskich niby nawiązuje do poszukiwania wolności, ale tak naprawdę prowadzi w coraz głębsze pokłady gnozy. 
Symbol wyboru pomiędzy niebieską, a czerwoną pigułką to tak naprawdę wybór pomiędzy fałszem, a głębokim fałszem. Ludziom przywiązanym do mediów będzie coraz gorzej, a wręcz niedługo wpadną w pułapkę braku rzeczywistości, totalnego braku rzeczywistości...