Szanowni, może się to wielu Wam nie spodobać, zwłaszcza sympatykom Konfederacji, a mam też wielu takich znajomych, ale przepraszam...za długo analizuję polityczne poletko polskiej piaskownicy, aby dać się znów nabrać na kolejne"lepsze zmiany"...
Otóż zacznijmy od początku, uprawianie polityki od czasu sławetnego "wyprowadzenia sztandaru" przez nieboszczkę partię PZPR w czasie trwania starej nomenklatury diametralnie się zmieniło. Już nie jedna partia, ale dwie miały nadawać tembr w polskiej przestrzeni społecznej. O tym pisałem kilka razy...
