niedziela, 11 października 2020

Końcowe odliczanie...

"Potrzebna jest "energetyczna przemiana" na świecie i stopniowe, ale bez zbędnej zwłoki, odchodzenie od paliw kopalnych na rzecz czystych źródeł energii" powiedział tate Francesko. W specjalnej, globalnej konferencji o ciekawym haśle przewodnim Countdown" (odliczanie) , która wyemitował Watykan wczoraj wieczorem stwierdził także, że  "Mamy przed sobą niewiele lat. Naukowcy liczą, że mniej niż 30 na to, by drastycznie zredukować emisję gazów i efekt cieplarniany w atmosferze"...

czwartek, 8 października 2020

Dwie covidowe "Prawdziwe Historie"...

Wzruszony i wstrząśnięty, a nie zmieszany historią Pana Kazia napisaną przez bajkopisarza Tezeusza muszę też coś od siebie dodać. Mam dla Was Szanowni Czytelnicy dwa przypadki "Prawdziwej historii", które mogłyby służyć za scenariusze do wyciskania covidowych łez. 

Mogłyby, gdy nie czujność komentatorów, którzy jednak te łże media obserwują i kontrolują. Nie inaczej było pod notką bajkopisarza Tezeusza, który przyciśnięty argumentami i pytaniami o szczegóły wił się jak robal, którego zaraz nabiją na haczyk i wrzucą sandaczowi na przynętę...

środa, 7 października 2020

Druga fala, czyli porady znachora z Gdyni...

Z wielkim rozbawieniem przeczytałem wpis kolegi z Gdyni niejakiego Janusza Kamińskiego pod tytułem Druga Fala. Mało kiedy czytam jego zawodzeń monotematycznych powiązanych z gangiem żoliborskiego Prezesa, ale dziś to jest prawdziwy majsterszyk.

Otóż znachor z Gdyni, bynajmniej nie Wilczur, ale Kamiński na początku uspokaja niczym Mateusz Pinokio przed wyborami, że nie ma podstaw do paniki, a że władza ponoć zapewnia, że żadnego "lokdołnu" nie będzie, następnie pojeździł sobie po tych, którzy mają w dupie maseczki i przypomniał że maseczka nie chroni noszącego, ale tego z kim noszący się spotka ...wspomniał oczywiście o bezobjawowości i wszystkie te pierdoły które sączą się od kilku miesięcy z mediów głównego ścieku... 

wtorek, 29 września 2020

Angela Merkel otworzyła szampana..


Czy nie macie wrażenia (zwracam się tutaj głównie do świadomych sympatyków PiS), że polityczne Pisuary, którym daliście glejt na rządzenie są bardziej proniemieccy od samego folksdojcza generalissimusa Tuska? Wygaszenie kopalń w Polsce, ku uciesze ekoświrów zaczadzonych medialnym przekazem o strasznym smogu, który pacyfikuje i morduje polskie dzieci stało się faktem. Właśnie dosyć niedawno ruszyła nowa elektrownia węglowa Datteln 4 w Nadrenii Północnej-Westfalii. Będzie ta elektrownia produkować prąd, którym pewnie niedługo polskie debile, które popierają PiS będą za kilka lat ogrzewać swój dom, ze względu na samorządowe obostrzenia o zakazie spalania paliw stałych...

środa, 23 września 2020

Kiedy jankesy przyjdą podpalić twój dom...dom w którym mieszkasz...

Polacy się żreją o norki, długość łańcucha, lgbt, żywot zjednoczonej prawicy, a tymczasem wojska jankeskie wraz z członkami rodzin dostają potężne prerogatywy od ludzi, którzy obecnie rządzą krajem...w czasach II RP kamaryla prezesa dostałaby za swoje działania "czapę"...

"Kiedy przyjdą podpalić dom, dom w którym mieszkasz (...) kiedy runą żelaznym wojskiem i pod drzwiami staną i nocą kolbami w drzwi załomocą..."

...

piątek, 18 września 2020

Koszerni narodowcy...


Niedługo wszyscy wielbiciele Winnickiego i Bosaka i całej tej konfszernej menażerii mieszającej Polakom tylko w głowach staną się politycznymi łosiami i wyjdą na dyletanckich durni, podobnie jak ci co ongiś uwierzyli partii PiS...

Na początku przypomnę, że Konfederacja wnioskowała (skutecznie) o wykreślenie zapisu ograniczającego ubój rytualny...

Wypowiedź Winnickiego w Sejmie, albo raczej oburzenie jakby diabła oblał święconą wodą na temat ks dr Stanisława Trzeciaka, który w okresie międzywojennym udowodnił, że ubój rytualny nie ma podstaw religijnych w prawie Mojżeszowym.

piątek, 28 sierpnia 2020

Polska Akcja Banerowa...odkłamać fałsz w przestrzeni publicznej...

Szanowni Państwo, jesteśmy inicjatorami dwóch akcji banerowych na Podhalu. Pierwszej "stop 447" i drugiej, bardziej spektakularnej i głośnej. Akcja ta dotyczyła okładki książki dr Błochowiaka Fałszywa Pandemia. Na Podhalu i nie tylko odbiła się szerokim echem.
Na baner zrzuciliśmy się w kilkadziesiąt osób. Zawisł na najsłynniejszym już teraz domku na Podhalu przy zakopiance w Nowym Targu. W samym sercu "czerwonej strefy" został zdjęty po telefonie właściciela domu, którego sąsiedzi wraz z lokalnym klerem poddali presji. Baner wisiał jeden dzień i wzbudzał wielkie zainteresowanie i aprobatę. Na lokalnych stronach post ten odnosił spektakularne sukcesy, po kilka tysięcy udostępnień, kilkanaście tysięcy przychylnych komentarzy. Na jednej z lokalnych stron post ten miał prawie 430.000 odwiedzin. Jesteśmy przekonani, że cała akcja osiągnęła zasięg kilku milionów osób...

wtorek, 25 sierpnia 2020

Divide et impera, czyli wiadra na głowach...

Rzymska zasada divide et impera (dziel i rządź), która jeśli pieczołowicie jest stosowana pozwala swobodnie i bezstresowo rządzić na każdym podbitym terytorium. Nic wielkiego, wystarczy regularnie wzniecać konflikty w danej społeczności. Oczywiście zasada ta jest znana ogółu społeczności polskiej natomiast pragnę zauważyć, że o ile w czasie najbardziej tragicznym dla narodu polskiego czyli pod zaborami, a także w okresie wojennym II WŚ i w następnych latach stosujący tą zasadę musiał ponieść spore koszty, ale i poświęcić wiele wysiłku, to dziś chazarska turańszczyzna, która udaje Polaków, a zarządza terenem nad Wisłą nie musi specjalnie się wysilać.

czwartek, 6 sierpnia 2020

10 milionów złotych miesięcznie dla zespołu niezależnych prawników, aby reprezentowali Naród Polski...

Brzmi jak stawka za głowę wrogów Narodu Polskiego. Tak ma brzmieć. Otóż na obecny czas trzeba jasno odróżnić polityczny aparat państwa, od Narodu Polskiego. Polityczny PO-PiS-owy aparat państwa robi wszystko, aby Naród Polski był wpierw skłócony dokumentnie, ale i został ogołocony ze wszystkiego. Mało tego, aby został ogołocony i chodził w kieracie państwowego aparatu władzy w kagańcu i z pochyloną głową, najlepiej pracując w obcych korporacjach za miskę ryżu (cyt Pinokio Morawiecki)

czwartek, 9 lipca 2020

Obawiam się Dudy nawet, gdy przynosi dary...

„Obawiam się Greków, nawet gdy niosą dary” (Timeo Danaos et dona ferentes)... dziś, gdy  igrzyska wyborcze w Polsce sięgają apogeum  fraza zawarta przez rzymskiego poetę Wergiliusza w Eneidzie jako wypowiedź Laokoona , który ostrzegał oblężonych Trojan przed drewnianym koniem podarowanym przez Greków nabiera realnego znaczenia...
Dziś pan Duda przymila się do ludzi, którym zależy na tym, aby szczepienia były dobrowolne, a jeszcze nie tak dawno, pośpiesznie kontraktował jakieś szczepionki przeciwko covid-19 u wuja Donalda z Hamaryki...

wtorek, 7 lipca 2020

Głęboki fałsz, czyli "polityk wiecznie żywy"...

Być może niedługo będziemy musieli wybrać pomiędzy czerwoną, a niebieską pigułką, aby "wybudzić się" z matrixa. Sam film braci Wachowskich niby nawiązuje do poszukiwania wolności, ale tak naprawdę prowadzi w coraz głębsze pokłady gnozy. 
Symbol wyboru pomiędzy niebieską, a czerwoną pigułką to tak naprawdę wybór pomiędzy fałszem, a głębokim fałszem. Ludziom przywiązanym do mediów będzie coraz gorzej, a wręcz niedługo wpadną w pułapkę braku rzeczywistości, totalnego braku rzeczywistości...

niedziela, 28 czerwca 2020

Plebiscyt na komendanta obozu...czyli nihil novi sub sole...

Korzystając z okazji i siedząc w "ciszowyborczym" anclu warto trochę poćwiczyć grypserę. Otóż obserwując scenę polityczną, a od 10 lat bardziej intensywniej mam stworzony model polityczny, który jest stosowany w Polsce. Model dwubiegunowy, dwupartyjny, który różni się od modelu jednopartyjnego ze słusznie minionej epoki tym, że ten pierwszy daje poczucie, że obywatel ma jakiś wybór. Tak naprawdę plebiscyt, a praktycznie pierwsza tura, która trwa to plebiscyt na komendanta obozu, w którym bywalec tego obozu wybiera pomiędzy ustrojem rodem z generalnej guberni, a nadjordańskim kibucem.

niedziela, 24 maja 2020

Czyją własnością jest Polska?

W ten bardzo ciekawy czas, kiedy Polacy zamknięci w domach z kagańcami na ustach, a polskie chochoły polityczne, ale i chochoły tzw "szoł biznesu" "czelendżują" jak orkiestra na Titanicu prawdopodobnie dopina się deal z którego wynika, że Polska już nie jest państwem w sensie stricte. 
Morawieckiemu, czyli pełniącemu funkcję premiera, który mówił swego czasu że: "Polska jest własnością kogoś z zewnątrz" nos nie wydłużył się w tej kwestii ani o milimetr...

niedziela, 26 kwietnia 2020

Ja owca...

Dziś Ewangelia Jana o Dobrym Pasterzu ma bardziej niż przeciętny wydźwięk. Założenie jest jasne, dobry pasterz daje życie swoje za owce, nie tylko że w takim stopniu jak Najlepszy Pasterz Chrystus, ale także swoje życie jako wierny duszpasterz, kapłan, ksiądz, hierarcha, który poświęca całe swoje życie, aby prowadzić te owieczki do Pana. Prowadzić z trwogą, aby żadnej nie stracić, bo jako dobry pasterz będzie z tego rozliczony. Wiemy też kim jest najemnik...kiedy zbliża się niebezpieczeństwo, będzie kombinował jak w najmniejszym stopniu nie ponieść uszczerbku na swoim zdrowiu, a jak pojawi się dyskomfort, strach przed sankcjami ze strony "wilków tego świata", daje dyla i nawet nie ogląda się za siebie...

niedziela, 12 kwietnia 2020

Z obawy przed żydami...

Jakoś tak kotłuje mi się od wczoraj po głowie fragment Ewangelii św Jana J 20 (19-22)...można by sparafrazować fragment, który mówi, że (...)wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali nasi księża katoliccy, gdy drzwi ich plebanii były zamknięte na cztery spusty z obawy przed żydami i ich wymyślonym koronawirusem, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich «Pokój wam!...Uradowali się zatem nasi księża. Jezus pokazał im ręce i bok...i tchnął na nich rzekłszy "Weźmijcie Ducha Świętego"...

piątek, 27 marca 2020

Majowa magia wyborcza politycznych iluzjonistów...

Każdy, prawdziwy iluzjonista, który chce być popularny musi do perfekcji opracować sztukę odwracania uwagi, lub sztukę zwracania na coś uwagi, aby odciągnąć wzrok widza od rzeczy, która jest przedmiotem "magii". Sztuką tą coraz lepiej posługują się politycy dzięki coraz lepszej dynamice działań i i wiedzy psycho-wykształciuchów zatrudnionych w politycznych korporacjach, którzy niemal do perfekcji opanowali wszelkie, dostępne metody manipulacji ludzkim umysłem...

czwartek, 12 marca 2020

Hjuston, mamy problem! Respiratory potrzebne...

Sprawa koronawirusa nabiera tempa. Pandemia ogłoszona, więc możemy się niedługo dowiedzieć o "dobrej nowinie", że oto jakieś laboratorium powiązane z wujem Billem Gatesem niesie ratunek dla zbolałej ludzkości w postaci nieprzebadanych klinicznie szczepionek. Przeczuwałem to od początku, pytanie było postawione...kiedy to nastąpi?

piątek, 14 lutego 2020

Nad złożami naturalnymi, zasłona dymna środkowego palca...


Cała Polska od dwóch dni żyje środkowym palcem posłanki Lichockiej. A mnie zapaliło się czerwone światełko. Otóż Szanowni, jeśli w Sejmie tzw "posłowie" chcą przeforsować ustawę z której każdy normalny Polak byłby niezadowolony, to robi się dwie rzeczy. Po pierwsze primo głosuje się w nocy, tutaj w tej kwestii partia PO, dla niepoznaki nazywająca się teraz KO, oraz rządząca "dobra zmiana" niczym się od siebie nie różnią. Gdy Polacy śpią, zwołują posiedzenie i sruuu. Po drugie primo, aby odwrócić uwagę opinii publicznej najlepiej zrobić dym, albo mocne zamieszanie, aby odwrócić uwagę i o tym dzisiaj będzie...

środa, 12 lutego 2020

Mobilna samowola budowlana, czyli Drzymała już dziś nie przejdzie...

Pisałem w poprzednim poście odnośnie tragedii na Rusińskim Wierchu, gdzie życie straciło dwie osoby, że zacznie się polowanie na czarownice. W całej tej tragedii brakuje zadumy i refleksji, oraz modlitwy w intencji ofiar, ale i w intencji instynktu samozachowawczego dla przebywających w górach , natomiast żądna krwi (internetowa, fejsbukowa) gawiedź domaga się głów winnych...

poniedziałek, 20 stycznia 2020

Dyplomacja kryzysowa...czyli Nasz Prezydent...

Widząc poczynania "naszej władzy" po prostu nie mogę powstrzymać łez, łez ze śmiechu oczywiście...Otóż Pan Prezydent, wielki miłośnik nadjordańskich eskimośków, filosemita wszechczasów dowiaduje się, że nie dostanie mu udzielony głos w Jad Waszemie czy gdzieś tam na jakichśtam obchodach holoczegośtam, natomiast głos zajmie zaproszony serdecznie przez "naszych starszych braci" znienawidzony i obłożony anatemą przez Prezesa i Spółkę przebrzydły Putas zawsze stojący jak wiadomo po Ciemnej Stronie Mocy...

niedziela, 12 stycznia 2020

Sfinansowałem inkubator bez Owsiaka, czyli o wyrzutach sumienia niedających...

Zwyczajowo już co roku pojawia się facet w czerwonych gaciach i wyłudza od ludzi pieniądze w systemie na tzw filantropa, sam przy okazji nieźle z tego żyjąc. Już nie wspomnę, że coroczny polsko-polski grunwald w którym naparzają się ci "co dają" i ci co "nie dają" Owsiakowi nabiera rozmachu. Nie będę dziś przytaczał ile z tego jegomość w czerwonych portkach bierze dla siebie, bo najlepiej robi to od lat bloger Wielgucki (Matka Kurka), nie będę też wklejał jaki jest promil zbiórki serduszkowego "dobroczyńcy wszechczasów" w stosunku do środków, które na sprzęt przeznacza NFZ, a przecież z budżetem 87 miliardów złotych choćby tylko z 2019 roku...bo trzeba pamiętać, że leczenie to nie tylko sprzęt...

Dziś napiszę o prostej, zwykłej zależności, ale też o natarczywości i nachalności fanatyków orkiestrowej sekty. 

niedziela, 15 grudnia 2019

Stuletnie obligacje, czyli jak ugotować Polakom zupę z gwoździa...

Pan minister Kościński, czyli kosherny padawan wysłany wprost z Imperium City of London w celu wypatroszenia każdego polskiego rebelianta z posiadanych środków pieniężnych nie ustaje w pomysłach jakby to poczynić. Po rozeznaniu tematu, że jakoby w polskich skarpetach jest ponad 200 miliardów złotych nie pracujących na Imperium postanawia zaproponować obligacje, które miałyby trwać nawet 100 lat. Innymi słowy Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym (choć jakoś ruskich ostatnimi czasy zupełnie  nie widuję) określone przez ministra Sienkiewicza w restauracji  u Sowy jako ch*j, dupa i kamieni kupa chce wypuścić kosher obligacje, które miałyby status gwarancji państwowej...

poniedziałek, 9 grudnia 2019

Jak akcyza gładzi grzechy ekologiczne...

Uchwała antysmogowa, którą to włodarze miasta Krakowa wprowadzili trzy lata temu reguluje drastycznie kwestie jakimi to paliwami może ogrzać dom czy mieszkanie przeciętny Krakus. Kilkuletnie bicie piany pewnych gremiów i zwykłych Pawko Morozowów ekologii fotografujących dymiące kominy zaowocowało uchwałą, która tak naprawdę ma na celu odwrócenie uwagi mieszkańców Grodu Kraka od ewidentnych grzechów śmiertelnych urbanistów, którzy w tej kwestii zupełnie olali temat przewietrzania miasta. No cóż, pewne lobby istnieje...i ma się całkiem nieźle...

piątek, 29 listopada 2019

Kibicuję Banasiowi...

Nie żebyście Szanowni od razu uznali mnie za politycznego szowinistę, który szuka sobie znów partyjnych idoli. Nie...z tego się wyleczyłem definitywnie, ale lubię ludzi, którzy wykazują się asertywnością i twardym charakterem, a tutaj że tak zajadę Siarą Siarzewskim z filmu Kiler nie sposób nie zakrzyknąć: "...jakże to mnie teraz Panie Banaś zaimponowałeś w tej chwili" pokazując "gest kozakiewicza" w stronę żoliborskiego Mordoru...
Otóż skoro Pan Prezes Żoliborski raz na jakiś czas serwuje niczym sam starożytny Cezar ludowi pracującemu miast i wsi igrzyska, to ja jako obserwator mam pełne prawo w nich uczestniczyć wyrażając swoje emocje choćby kierując swojego kciuka w dół, ewentualnie kciuka w górę...

środa, 20 listopada 2019

O bezpieczeństwie na drogach zadecyduje bankier...a kowal zajmie się produkcją biżuterii...


Po odsłuchaniu exposé premiera wszechczasów Pana Morawieckiego dowiedziałem się, że Pan Premier jest wielce zatroskany o bezpieczeństwo pieszych na pasach. Do tego stopnia, że chce stworzyć taki zapis prawny, który daje pierwszeństwo pieszemu jeśli owemu tylko strzeli do głowy, aby zbliżyć się do pasów...
Kręcę kierownicą od siedemnastego roku życia, czyli jakieś 30 lat dziękować Bogu bez najmniejszej kolizji i ze zdumieniem obserwuję wtórny debilizm ludzi pieszych, którym legislator dał "przywilej" pierwszeństwa na pasach...

środa, 13 listopada 2019

Fiducjarne skarpety ministra Kościńskiego, czyli Cezar upomina się o swoje...

Nowy minister finansów, kolega premiera wszechczasów, tego z długim nosem zwietrzył, że w polskich, śmierdzących  skarpetach zdeponowane jest około 190 miliardów pachnących złotych, które to nie pracują na dobrobyt państwa, a co za tym idzie także na poprawne działanie aparatu władzy. Pomysłem na wypatroszenie polskich skarpet z pieniędzy ma być wprowadzenie stuprocentowego obrotu bezgotówkowego. Co tak naprawdę znajduje się w tych, polskich skarpetach? Co tak spędza sen z powiek wysłanników City of London, jakim jest między innymi bankier Tadeusz Kościński?

piątek, 11 października 2019

Zawieszam swoje prawo wyborcze...

Jeśli jako radny mam prawo do wstrzymania się od głosu na sesji, to dlaczego nie mogę mieć prawa w tzw plebiscycie, który w Polsce jest nazywany "wyborami powszechnymi"?
Jestem świadomym wyborcą i tak przynajmniej głosowałem od kiedy nabyłem tzw "prawo wyborcze". Zawsze głosowałem na tzw "prawicę" kierując się głosem sumienia. Ale niestety nie mogę już dalej głosować na tzw "mniejsze zło", nie mogę także głosować "nie na kogoś tylko przeciwko komuś"...

niedziela, 22 września 2019

Pakiet Morawieckiego jednak dla idiotów...

Pakiet Morawieckiego, a zwłaszcza pierwszy punkt z tzw zmniejszoną składką ZUS, to totalna kpina z małych przedsiębiorców. Otóż kryteria, aby wskoczyć w ulgę na składkę ZUS to 6 000 zł dochodu. O ile zgodziłbym się, że przy takim dochodzie szef małej firmy i jego raczej niezbyt liczna rodzina mógłby w miarę egzystować (choć blondi Bieńkowska stwierdziła kiedyś, że tylko idiota pracowałby za taką kwotę), to jednak kryterium przychodu jakim jest suma 10 000 zł nijak się ma do realiów, a w zasadzie można by stwierdzić, że została jakby tak stwierdzić kolokwialnie z dupy wzięta...

sobota, 7 września 2019

Hattrick Kaczyńskiego, czy kalka Protokołów Mędrców Syjonu?

Często propisowskie media tzw "niezależne" zaliczały tzw Protokoły Mędrców Syjonu do tzw "carskich fałszywek". Nie będę dziś analizował kto wyprodukował owe Protokoły choć sznyt mentalny tego słowa pisanego raczej typowy jest dla tzw żydów, raczej skupiłbym się na podobieństwach niektórych zapisów Protokołów do działań obecnego rządu, a i także kampanii wyborczej.Tutaj zaznaczę, że nie biorę w żadnym wypadku pod uwagę skompromitowanej prusackiej kamaryli niejakiego Schetyny, która raczej powinna z automatu być rozlokowana po oddziałach Specjalistycznego Centrum w Tworkach...

środa, 21 sierpnia 2019

Tutkaj, tutkaj dzidziaczku...czyli oszukać alimentacyjne przeznaczenie...

Ostatnimi czasy przewala się temat pięćdziesięcioletniego Paula, który postanowił zostać sześcioletnią dziewczynką. Przypomniał mi się na tą okoliczność kawał, jak to stary, sędziwy baca Jędrek postanowił przechytrzyć śmierć przebierając się za małe dziecko.
Kiedy śmierć zapukała do drzwi chałupy niespełna stuletniego Jędrka, tenże nie czekając długo ubrał dziecięcy czepek, pampersa i wskoczył do kołyski trzymając w ustach smoczek butelki z mlekiem...