Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamach w nowym jorku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamach w nowym jorku. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 października 2017

Państwo Islamskie tym razem w Lesie Vegas...

To już w zasadzie staje się nudne jak flaki z olejem. Znów jakieś Państwo Islamskie morduje cywilów i to w najbardziej pilnowanej strefie...na terenie "naszych sojuszników" amerykanckich, którym minister wojny Antonio zaufał bezgranicznie. Generalnie scenariusz jest zawsze taki sam (powtarzam się)...jakiś niezidentyfikowany facet napierdziela do cywilów, wysadza się, albo wjeżdża ciężarówką w tłum ludzi po czym popełnia samobójstwo, albo opcjonalnie... super amerykanckie, niemieckie, francuskie* (*niepotrzebne skreślić) hiroje robią z niego mokrą plamę po fakcie, bez opcji brania żywcem, coby za chiny ludowe nie było możliwości przesłuchać oskarżonego...wiadomo, umarli nie składają zeznań...

sobota, 27 lutego 2016

Co takiego zdarzyło się 11 września w Nowym Jorku...czy Donald Trump ujawni więcej w sprawie zniszczenia WTC?

...z bloga GrześkaZ... jego świetne opracowanie umknęło w czeluściach internetu, więc odświeżam temat...
7 lat po zamachach z 11 września 46% amerykanów nie wierzy w oficjalną wersję wydarzeń. Czy to talibowie stoją za tym zamachem terrorystycznym? Czy faktycznie ta teoria jest aż tak absurdalna?
Tytułem wstępu chciałbym przytoczyć pewną anegdotę, która doskonale się wpisuje w to, co się stało podczas tzw. ataków terrorystycznych z dnia 11 września 2001 roku – która jak za chwilę wykażę, jest stosem bezprecedensowych i niesłychanie osobliwych sytuacji, jakie tego dnia miały miejsce...