Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stanisłąw michalkiewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stanisłąw michalkiewicz. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 stycznia 2018

Finał dobrej zmiany w żydowskich objęciach?

Tekst Mac Gregor...Dość często słucham mistrza Michalkiewicza na kanale ASME TV, ale pewien fragment z niedawnego spotkania w Bielsku Białej dźgnął mnie jak nożem.
Z pamięci i własnemi słowy, więc nie spodziewaj się Drogi Czytelniku miodopłynnej narracji jak u Mistrza, ale postaram się.
Najpierw nasz nowy przyjaciel czyli Jonny Daniels. Starsi pamiętają być może uroczo kretyńskie reklamy: „- Mamo! Mam nowego przyjaciela! – A co z Ludwikiem? [„Ludwiku”, do rondla!] – Ależ mamo, to Sunlicht!”.