Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pogrom w Korsuniu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pogrom w Korsuniu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 czerwca 2017

Rozmawiałem z Ukraińcem o wojnie na Ukrainie...

Już od dawna przymierzałem się, aby zapytać oryginalnego Ukraińca o wojnę na Ukrainie. Tym bardziej, że znam takiego, który wywozi na Ukrainę tysiące par kapci od moich klientów, a które to kapcie pcha dalej do Rosji, która ponoć jest rynkiem bez dna... Andriej, bo tak mu na imię...widuje go przynajmniej raz w miesiącu, chłopak około trzydziestu paru lat... gładki, wygolony, wyperfumowany...no pączuś w maśle. Przyjeżdża kilkuletnim, srebrnym, orurowanym  Sprinterem na alufelgach...zabiera pokaźne ilości towaru, szanowany przez lokalnych producentów pantofli...

sobota, 28 lutego 2015

Pogrom w Korsuniu...dlaczego Krym tak bardzo chciał do Rosji...




Czy ktoś wie co działo się w Korsuniu? Był to pogrom ludzi, którzy byli przeciwni Majdanowi...mieli do tego pełne prawo...jak rozprawili się z nimi członkowie partii Witalija Kliczki jest w tekście przetłumaczonym przez blogera Zygmunta Białasa, filmy z pogromu na końcu posta...wklejam dla równowagi przeciw banderowskiej propagandzie...

(...)

Przygotowane i sfinansowane przez Zachód obalenie prezydenta Janukowicza nie poprzestało na wprowadzeniu rządu Jaceniuka.

Już w nocy z 20 na 21 lutego 2014 roku zaczęły się pogromy na Ukrainie. Te odrażające przestępstwa - umyślnie przemilczane przez zachodnie media - były właśnie przyczyną referendum na Krymie. Ale może po kolei...