Pokazywanie postów oznaczonych etykietą white power. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą white power. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 grudnia 2017

Jeden dzień z życia polskiego, białego rasisty...

Pomny na dzisiejszy przekaz wszelkich lewicowych dobrodziejów, a zwłaszcza Jonny Danielsów i innych żydków "zatroskanych" o porządne europejskie multikulti. I że białe kojarzy się im zawsze z rasizmem, postanowiłem zweryfikować swoje życie. Tak, jestem polskim, białym rasistą...i nie dziwcie się. Rasizm wyssałem z białym (a jakże) mlekiem swojej matki...a potem to już poszło jak lawina, jak w filmach Alfreda Hitchcocka, gdzie wpierw jest trzęsienie ziemi, a potem napięcie tylko rośnie...