Wiele się pisze o rosyjskiej "fabryce trolli" w Olgino pod Sankt Petersburgiem, której pracownicy rzekomo zalewają fake news cały świat i wpływają nawet na wybór prezydenta USA czy referendum w sprawie Brexit. Jak jest naprawdę w sumie nie wie nikt ale jedno jest pewne - każde poważne państwo ma jakieś jednostki zajmujące się wojną informacyjną.
W cytowanym niżej artykule możemy poznać kulisy działania izraelskich służb. Wiedziałem oczywiście, że istnieje hasbara, wpływająca na nastroje antyizraelskie na świecie ale to co tam przeczytałem poraziło mnie i dlatego postanowiłem przetłumaczyć ten artykuł i udostępnić czytelnikom.
