Szczerze powiedziawszy jestem pełen podziwu, że Marucha poruszył temat płaskiej ziemi, a raczej ruszył sympatyków, którzy tak uważają. Ale jest inny aspekt...dla mnie to sygnał, że na każdym etapie rozwoju tzw ludzkości jest szansa na totalne wypranie mózgów każdej społeczności...wystarczy się tylko za to fachowo zabrać...póki co stwierdzając, że Ziemia jest płasko-okrągła, lub okrągło-płaska polecam tekst Maruchy, a zwłaszcza dyskusje pod tekstem, która przypomina miejscami Grunwald...a miejscami Latający Cyrk Monthy Pytona...
