Następny już, doskonały tekst dr Jaśkowskiego, a podparty przeżyciem i wspomnieniem Selco... Bośniaka, ktory przeżył rok w oblężonym mieście...działo się to w latach 1992-1995 podczas wojny na Bałkanach...
Od 20 lat wiadomo, że w Polsce brak własnych środków komunikacji społecznej. Stare zostały albo przejęte przez obcy kapitał, albo podzielone na lokalne gazetki. Skutkuje to brakiem ciągłości informacji i jej małym zasięgiem. Powstało coś w rodzaj rozbicia dzielnicowego. Każdy region może działać, rzekomo samodzielnie w myśl zasady: myśl globalnie, czyli wcale. Działaj lokalnie czyli na własnym podwórku i nie mieszaj się do tego co robią starsi i mądrzejsi [St.Michalkiewicz]...