Tekst blogera Marxa...Zawsze kiedy coś piszę staram się opierać na faktach i ciężko mi dyskutować z kimś kto własne imaginacje uważa za fakt. Dlatego jak napisałem to jest ostatni wpis. Zbyt stary jestem by odnosić się do bajek. Ponieważ elaborat romantyczno-propagandowy (pod linkiem kliknij) mamy już chyba wszyscy przetrawiony porozmawiajmy, więc o faktach dotyczących Nowej Huty i kombinatu im. Lenina. Nowa Huta wraz z wchodzącymi w jej skład miejscowościami leży w Pradolinie Wisły i na przylegającym do niej Skłonie Wyżyny Małopolskiej. W średniowieczu była tu osada wiejska z całą dostępną w tych czasach infrastrukturą. Powstawały kanały, młynówki, zespoły leśne. Efektem podjętej przez komunistów forsownej industrializacji i urbanizacji była tzw. stara część Nowej Huty zlokalizowana między ulicami Bulwarową, alejami Jana Pawła II i gen. Władysława Andersa oraz ulicą Bieńczycką. Ciągi komunikacyjne powstały na wcześniejszych historycznych: aleja Jana Pawła II to fragment dawnej drogi sandomierskiej, ulica Bieńczycka to odcinek traktu biegnącego do Kocmyrzowa, odgałęziającego się od drogi w centrum wsi Czyżyny. Ulica Bulwarowa natomiast jest dawną drogą wiejską biegnącą wzdłuż młynówki rzeki Dłubni.