z bloga Roberta Brzozy...Pani ambasador Izraela, Anna Azar w rozmowie z RMF FM powiedziała wyraźnie:
„takie dostaliśmy instrukcje od premiera”.
Pani Azar nie wywołała burzy wokół ustawy IPN i zapisu „polskie obozy śmierci” z własnych pobudek, czy z jakiś uprzedzeń do Polski.
Ona jako dyplomata dostała taki rozkaz od premiera Netanjahu.
Bez uprzedzenia, z pominięciem kanałów dyplomatycznych wypaliła działa i wywołała spektakl na cały świat.
Żydowskie media moment to podłapały w każdym kraju.
Dołączyli do nich politycy i wszyscy święci chazarskiego Izraela: od lewa do prawa po sam środek...