Lewicowa opozycja w Polsce ma rację. Państwo polskie traci z każdym dniem swój „ciężko wypracowany” wizerunek, a przyszłość „kondominium niemiecko – rosyjskiego pod żydowskim zarządem powierniczym” jest niepewna.
Zaniepokojeni sytuacją w Polsce, Niemcy oskarżają aktualny rząd o „putinizację”. W niemieckiej telewizji ukazują się migawki, podczas których demonstrujący na polskich ulicach, widzowie TVN podskakują rytmicznie, wykrzykując antypisowskie hasła. Na sytuację w Polsce reagują agencje ratingowe. Standard & Poor’s obniżył rating Polski (z poziomu A- do BBB+), co jest dobitnym przykładem „utraty zaufania” do polskiego rządu. Z kuluarowych przecieków wynika, że zagranicznej finansjerze najbardziej odpowiada koalicja Petru-PO.