Z tym "odzyskaniem" Kolejki na Kasprowy Wierch przez Prawo i Sprawiedliwość jest tak, jak z historią pewnej pięknej kobiety...
Opowiem Wam tą historię...
Otóż była sobie piękna kobieta niezwykle zgrabna, o włosach jak jedwab i oczach błękitnych. Walorem jej jednak najważniejszym był niesamowity talent taneczny. Swym tańcem codziennie sprawiała, że domownicy, oraz goście wpadali w niesamowity zachwyt. Była codziennie obdarowywana drogimi prezentami przez wdzięcznych adoratorów. Harmonia, piękno i wdzięk niesamowite emanowało jasnymi promieniami wokół, kiedy tylko piękna kobieta zaczynała tańczyć. Tego wszystkiego dopełniały najcudowniejsze szaty, na które ojciec pięknej kobiety grosza ze swej kiesy nigdy nie szczędził.
