Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiszczak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiszczak. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 stycznia 2017

Za podłość królów płacą ich narody...

Z bloga bjesa..."Nie śmiej się dziadku z cudzego przypadku."
USrael nie upadnie z hukiem jeśli jednemu procentowi usraelczyków się to nie opłaci. A jeśli nikt nie będzie chciał dolarów Trumpa, to Kosher mafii odmówić się nie odważy. W gruncie rzeczy wydarzenia za oceanem mają podobne podłoże co nad Wisłą - walkę o koryto, tylko skala i aktorzy poważniejsi. Stąd i harmider większy. Polskie sprawy współczesne zawdzięczamy elitom Jaruzelskiego i Kiszczaka, którzy skromnemu i dziś karygodnie niedocenianemu Andrzejowi Gduli powierzyli znalezienie "polskiej drogi upadku". I tenże ją znalazł i upadek przeprowadził, tak dla postkomuny fortunnie że do dziś spokojnie w cieniu spoczywa. A mizerii naszej dzisiejszej nie da się zrozumieć bez pogodzenia z oczywistą oczywistością, skrzętnie przed prostaczkami ukrywaną...

środa, 17 lutego 2016

Dwa wcielenia Wałęsy: TW „Bolek” i JW „Lech”

...z bloga Czarnej Limuzyny...
Choć trudno w to uwierzyć, ale jeszcze dziś trafiają się ludzie, którzy uważają Wałęsę za postać pozytywną. Pomimo wielu publikacji polskich historyków, propagandowy walec spłaszczył umysły wielu Polaków. Nie mam zamiaru rozpisywać się o wielokrotnie udowodnionej agenturalności dzisiejszego „obrońcy demokracji” i potencjalnego przywódcy planowanego antypisowskiego majdanu. Moim zamierzeniem jest zwrócenie uwagi na ważniejszy aspekt całej sprawy. Fakt współpracy Lecha Wałęsy z „komunistycznym gestapo” w latach 70-tych jest oczywiście istotny i jako rzecz sama w sobie moralnie obrzydliwa i godna potępienia, lecz skupiając zainteresowanie aktywnej opinii publicznej skutecznie odciąga uwagę od samego sedna sprawy- kilku istotnych kwestii, które pominięte pozostawią znaczną cześć społeczeństwa w dotychczasowej malignie...