Ja tylko nieśmiało zauważę, że zaczyna się robić tak jak za okupacji niemieckiej, wszystkie świnie, a także inne zwierzęta hodowlane musiały być bezwzględnie oddane jako kontyngenty na rzecz niemieckiej armii...teraz jest podobnie, tylko, że armia urzędników sama tego nie zeżre... tylko zastosuje zastrzyk, potem koparka, kontener i sruuu...do utylizacji...oczywiście zapłaci za to głupi, polski podatnik, który woli żreć wieprzowinę z Lidla, bo celebryta od żarcia niejaki Okrasa tak w tel-avizji godo...