Temat cegielni Biegonice chciałem poruszyć już dawno...teraz mam chwilę, by opisać zniszczenie kury, która znosiła złote jaja...
Jestem budowlańcem, więc temat jest mi bliski. Dom budowałem 10 lat temu, a dwa lata wcześniej zgromadziłem kilka tysięcy złotych i zacząłem rozglądać się za materiałem budowlanym do budowy domu. Składy w pobliżu oferowały pustaka tzw. max-a z cegielni Biegonice koło Nowego Sącza, kupowałem późną jesienią, więc cenę uzyskałem wyśmienitą...1,8 zł za sztukę...za 8 tyś złotych zgromadziłem pustaków na całą budowę i jeszcze zostało.